Dziś mieliśmy w planie długi przejazd do uyuni. Juz na początku mieliśmy trochę problemow z gps , który poprowadził nas wąskimi druzkami w górę. Na szczęście z pomocą taksówkarza trafiliśmy na właściwą drogę. Gdy juz uradowani rozpedzilismy się na autostradzie przyszedł zimny prysznic w postaci kontroli predkosci. Na szczęście skonczylo się na pouczeniu i ostrzezeniu o kolejnych kontrolach. Duza w tym zasługa Ani i jej uroku.
Dalej nastawilismy się na długi odcinek szutrowy i tu nastąpiła miła niespodzianka. Właśnie robią na tej trasie asfalt i zalapalismy sie na bardzo dlugi odcinek asfaltu. Szutru zostało nam tylko 20 km.
Niestety pojawiły się drobne problemy z autem, ale dojechaliśmy do celu i jutro na auto spojrzy mechanik.
Nasz hotel jest bardzo ładny, a nawet szafki i podloga w pokoju są solne.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz