wtorek, 27 stycznia 2015

27 stycznia Alice Springs

Niespodzianek ciąg dalszy. Wszyscy nastawili się na upaly,  a od rana słoneczko tylko leciutko przedziera się przez chmurki a temperatura nie przekracza 24 stopni. Ponadto na dzisiaj wyrobiona została już roczna norma opadów. Nie oznacza to, że spotkała nas burza.  Doswiadczylismy jedynie małego kapusniaczka.  Ma to dobrą stronę, ponieważ dzisiejszy spacer nie odbywał się w upale, a w takiej polskiej letniej pogodzie.
Jak zawsze góry wywarły na nas ogromne wrażenie.  Nie da sie słowami opisać widoku jaki ujrzeliśmy po dotarciu do punktu widokowego i wrót wąwozu.
Alice Springs to mała mieścina, ale stanowiła waźny punkt na szlaku telegraficznym i podniebnych lekarzy. Rowniez tych atdakcji nie mogło zabraknąć na naszej drodze. Z podziwem trzeba patrzeć na pionierów telegrafu, ktorzy odwazyli się zamieszkać w tym idealnym środku Australii na absolutnym odludziu i i w niesprzyjających warunkach środowiska.
Niestety zdjęć nie chce dodać :(




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz