Z Auckland ruszyliśmy w dalszą drogę do miejscowości Rotorua. Jednak to co innego było punktem kulminacyjnym dzisiejszego dnia. Z dużym ożywieniem i pełni niecierpliwości jechaliśmy do słynnych jaskiń Waitomi. Nasze oczekiwania zostały spełnione całkowicie. Sama jaskinia i liczne w niej formy geologiczne nie są nietypowe. Jej sekretem są małe stworzenia generujące światło podczas trawienia pokarmu. Zawieszone na sklepieniu jaskini, w pełnym mroku, budują atmosferę rozgwieźdźonego nieba. Widok jest tak niesamowity, ze na łódce płynącej w pełnej ciemności panowała kompletna cisza.
Niestety w jaskini nie wolno fotografować i jedyne co możemy z niej zabrać to nasze wspomnienia.
Niestety w jaskini nie wolno fotografować i jedyne co możemy z niej zabrać to nasze wspomnienia.
Na koniec dnia w Rotorua odwiedziliśmy nabrzeźe jeziora, piękny kościółek i park gubernatora, w którym bije źródło geotermalne o temperaturze wody 98 stopni. Źródło to zasila miejscowe termy, z których słynie miasteczko. Wieczorem każdy chętny mógł udać się na regenerującą kąpiel.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz