piątek, 6 lutego 2015

6 lutego Rotorua

Rotorua to miasteczko położone na brzegu jeziora wulkanicznego o tej samej nazwie. W całej okolicy na każdym kroku znajdziemy liczne termiczne źródła i gezjzery.  Do najsłynniejszych należy Pohutu.  Wybucha on średnio co 20 minut, mogliśmy więc to przedstawienie oglądać w pełnej krasie. Woda wzbijająca się na kilka metrów do góry budzi zachwyt i wzbudza respekt przed siłami natury.
Wcześniej odwiedziliśmy jeszcze Waiotapu ,  gdzie spacerując pomiędzy dawnymi gejzerami i gorącymi źródłami,  po raz chyba ostatni stykaliśmy się z różnorodnością miejscowej przyrody. Odwiedzający to miejsce muszą być przygotowani na wszechobecny zapach siarki. Z czasem jednak nasze zmysły przyzwyczajają się i spoglądając na piękno form geologicznych oraz tryskające źródła zapominamy o nim.

W Rotorua byliśmy również odwiedzić ptaszka kiwi.  W naturze bardzo ciężko go zobaczyć,  ponieważ aktywny jest tylko w nocy,  a w dzień śpi.  Dlatego właśnie zbudowano specjalne kiwiaria, gdzie kiwi mają zamienione pory dnia i dzięki temu istnieje możliwość obserwowania ich na żywo.  Niestety poprzedzająca nas wycieczka azjatycka,  swoim hałasem,  skutecznie wystraszyła ptaszka i nue było szans go zobaczyć. 






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz