niedziela, 1 lutego 2015

1 lutego Arrowtown Queenstown

Po dlugiej autokarowej przejaźdźce nadszedł nieco lużniejszy dzień.  Pierwszy nasz przystanek to miasteczko Arrowtown,  które powstało podczas XIX w gorączki złota.  Swoją architekturą przypomina scenerię westernu, a jego częścią jest również dawna chińska osada.  Składają się na nią niewielkie chatki sklecone na szybko z kamieni.  Nie jest typowe Chinatown jakie znamy z USA.
Obok Arrowtown znajduje się most, na którym zostal oddany pierwszy skok bungee.  Jego wysokość i architektura budzą cały czas podziw. Na naszych oczach wielu śmiałków oddawało skoki. Niektórzy decydowali się aby podczas skoku głową lądować w wodzie.  Na dole na śmiałków czekał ponton,  w którym odpinano uprząż i transportowano smiałka na brzeg.
Po tych ekstremalnych doznaniach wróciliśmy do Queenstown i zrobiliśmy sobie mały spacer nad jeziorem. Pogoda raz po raz raczyla nas drobniutkim deszczem, co nie przeszkodziło nam w docenieniu piekna krajobrazu i parku z drzewami z całego świata.





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz