Dziś prawdziwy dzień drogi. Do przejechania mieliśmy ponad 900 km. Na szczęście droga jest w bardzo dobrym stanie, a cały czas trwają prace nad jej poszerzeniem i poprawą nawierzchni.
Na trasie znalazły się dwa ciekawe punkty. Chetwynd, w którym co roku odbywa się konkurs rzeźb z drewna. Po jego zakończeniu rzeźby zostają w mieście i są prezentowane na ulicach miasta. Możemy tam obserwować zwierzęta, postaci z bajek lub filmów.
Drugim punktem była mila zerowa Alaska Highway. To tutaj zaczęła się legendarna trasa wybudowana przez 8 miesięcy przez wojsko i cywilów w 41 roku po ataku Japończyków na USA. Cała trasa liczy 1500 km.
W okolicach południa zorganizowaliśmy sobie piknik pod legendarnym drewnianym mostem. Zakupione jedzenie bardzo dobrze smakowało na łonie natury.
Niestety wszystkie zwierzęta bardzo się pochowały i nie mieliśmy jeszcze okazji ich podziwiać.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz