Człowiek bardzo lubi podporządkowywać sobie naturę. Czasami ma to nawet wymiar artystyczny, tak jak w Mount Rushmore, gdzie wykuto w skale sławne twarze prezydentów. Jest to iście imponujący widok, gdy z całego ogromnego zbocza góry spoglądają na ciebie cztery twarze. O ich jakości niech świadczy nawet taki drobiazg, że podczas robienia fotografii aparat na nich włącza funkcję wykrywania twarzy.
Nieopodal jest też polski akcent. To Amerykanin polskiego pochodzenia zapoczątkował na niedalekiej górze wykuwanie postaci legendarnego indiańskiego wojownika Dzikiego Konia. Projekt jest ogromny, gdyż oprócz już widocznej twarzy, wykuty zostanie koń w galopie i ręka wskazująca kierunek natarcia. W tej chwili prace kontynuuje już trzecie pokolenie. Za całym projektem stoi szczytna idea upamiętnienia rdzennych mieszkańców, którzy zostali przepędzeni i wymordowani w na drodze do wydobycia złota w tych terenach. Dlatego oprócz pomnika powstało tutaj muzeum kultury Indian oraz uniwersytet.
poniedziałek, 20 sierpnia 2018
18 sierpnia Mount Rushmore
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz