Dziś kolejny raczej spokojny dzień. Można tak go nazwać nawet pomimo upałów przekraczających grubo 30 stopni i dosyć długiej podróży po szutrowych drogach. Wszystko to dzielnie znieslismy aby zobaczyć praktycznie ostatnie plemię w ich naturalnych warunkach. Przy okazji jest to chyba najbardziej rozpoznawalne plemię Etiopii - Mursi. Wszystko dzięki nietypowemu zdobieniu ciała poprzez nacinanie warg i umieszczaniu w nich dużych okrągłych krążków. Większość kobiet nie nosi ich przez cały czas i wtedy zwisajaca warga wygląda lekko przerażająco. Najbardziej ciekawe nas były maluchy, które pokazywały sobie różne elementy naszej garderoby i ozdób, takich jak pomalowane paznokcie lub farbowane włosy. Syci wrażeń wróciliśmy do naszego hoteliku i na swoiste podsumowanie odwiedziliśmy pobliskie muzeum, gdzie jeszcze raz zobaczyliśmy przedmioty z różnych plemion.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz