poniedziałek, 8 lutego 2016

8 lutego ponownie w Addis Abeba

Pierwsze kółko zostało domknięte i po tygodniu znów jesteśmy w stolicy. Po porannym locie mieliśmy jeszcze kilka godzin na poznanie innej strony miasta.
Wizyta w muzeum etnigraficznym dała nam naukową bazę na następne dni, a ponieważ mieści się w dawnej siedzibie cesarza Heile Selasie mogliśmy zajrzeć do dawnych jego komnat. Co ciekawe jego łóżko było niezwykle krótkie i jestem przekonana, że nawet dla mnie mogłoby się okazać za krótkie. Drugim wartym wspomnienia pomieszczeniem była łazienka cesarza. Wyposażona jak na owe czasy bardzo nowocześnie, musiała kontrastować z ubóstwem, głodem i trudnościami w dostępie do wody pozostałych obywateli. Przepych dworski był jedną z przyczyn jego upadku.

Drugim punktem programu był przejazd przez największy w Afryce targ. Znajdziemy tu wszystko, począwszy od starych materiałów do recyklingu, aż po nowe dywany, meble i elektronikę. Panuje tutaj ogromny gwar, tak charakterystyczny dla arabskich suków. Może jednak to nie dziwić, skoro większość sprzedających stanowią etiopscy muzułmanie. W tym zgiełku znajdziemy jednak porządek, ponieważ każda alejka ma swoją tematykę i sprzedawcy z tym samym asortymentem znajdują się blisko siebie.

Jutro rozpoczynamy drugie kółko na naszej wyprawie. Tym razem po południowych terenach. Na początek mamy do przejechania 500 km.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz