niedziela, 3 września 2017

1 września Anchorage

Powoli ruszamy w drogę na południe. Nie oznacza to jednak, że będzie coraz cieplej. Przed wyjazdem z Anchorage odwiedziliśmy jeszcze park pionierów. Jest to niewielki teren zielony, na którym zgromadzono eksponaty z historii regionu. Znajdziemy tam między innymi wagon, w którym przybył na Alaskę prezydent Harting. Nie było mu dane jednak powrócić, gdyż już wyjeżdżając poczuł się źle, a w drodze powrotnej zmarł. Ponadto zebrane zostały domki z epoki, które obecnie wykorzystane są jako sklepiki, knajpki lub hotele.
Żegnając się z miastem ruszamy w kierunku parku Denali. Z Talkeetna mieliśmy zaplanowany lot nad największą górą kontynentu. Pogoda była tego dnia bardzo zmienna i sprawa lotu była bardzo niepewna. Podobnie do zmian pogody odżywała i gasła nadzieja. Ostatecznie chmury i deszcz odniosły zwycięstwo. Podczas lotu szczytu byśmy nie zobaczyli, więc ostatecznie pierwsza okazja lotu przepadła. Dodatkowy czas zagospodarowaliśmy buszując po sklepikach miasteczka. Niestety pogoda nadal nas nie rozpieszczała i Anchorage przywitało nas deszczowo.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz