Szalejące w okolicy pożary zmusiły nas do sporej zmiany planów. Główna droga Sun Paradise Rd w parku Glacier została w połowie zamknięta. To właśnie nią mieliśmy przemierzyć park i podziwiać przepiękne krajobrazy. Niestety nie było nam to dane. Postanowiliśmy jednak nie odpuszczać w całości parku, a nadrabiając drogi objechać go od południa. W ten sposób nadrobiliśmy ok 40 mil. Co więcej z bramy wschodniej musieliśmy cofnąć się na przełęcz Logana i ponownie pokonać tą trasę w drodze powrotnej. Większość nieba pełna była dymu, który trochę przytłumiał kolory. Od czasu do czasu słoneczku udawało się przebić i właśnie w tych momentach tworzyło ciekawy spektakl kolorów. W drodze na nocleg zatrzymaliśmy się jeszcze nad jeziorem. Udało się nam zrobić krótki spacer. W pamięci pozostaną z niego wspaniałe zapachy lasu iglastego. Aż żal, że aparat nie był w stanie ich zarejestrować. Pożary zmusiły nas też do zmiany miejsca noclegu. Na szczęście udało się znaleźć nocleg w Fort Macload i tam spędziliśmy ostatni nocleg przed powrotem do Calgary.
piątek, 15 września 2017
13 września Glacier Park
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz